Największe zdziwienie przy rozliczeniu rocznym: obok podatku dochodowego przychodzi druga kwota, o której nikt Cię nie uprzedził. Pokażę Ci, czym są składki społeczne, skąd bierze się Zvw i jak rozłożyć ją na cały rok, żeby kwiecień nie był niespodzianką.
Kiedy Polak zakłada firmę w Holandii, prawie zawsze mówi to samo: „super, tutaj nie ma ZUS-u". I przez pierwsze trzy miesiące rzeczywiście tak to wygląda. Problem pojawia się przy pierwszym rozliczeniu rocznym, kiedy przychodzą dwie decyzje: podatek dochodowy razem ze składkami społecznymi, a osobno składka zdrowotna liczona od dochodu. Prawie nikt nie jest przygotowany na tę drugą, a to zwykle nie jest mała kwota.
Pracownik płaci składki społeczne co miesiąc i widzi je na pasku. Przedsiębiorca płaci dokładnie to samo, tylko raz w roku, więc widzi całą sumę za dwanaście miesięcy naraz.
Ze składką zdrowotną jest jeszcze inaczej: za pracownika płaci ją jego pracodawca. Ty jesteś swoim pracodawcą, więc płacisz ją sam. I dlatego dostajesz na nią osobne pismo.
Nie musisz czekać cały rok i płacić wszystkiego naraz. Da się to rozłożyć na zaliczki i zmieniać je w trakcie roku. A jeśli pismo już przyszło, należność można rozłożyć na raty.
To live dla Ciebie, jeśli masz firmę w Holandii i:
Cztery części i Q&A. Bez słowniczka holenderskich nazw, za to z konkretnym działaniem na koniec.
Nie możesz być na żywo? Nagranie wysyłamy wszystkim zapisanym.
„Co sprawdzić przed rozmową z księgowością” w PDF do wydrukowania.
Nie zdążysz zapytać na żywo? Napisz na info@walaadvies.nl.
Monika Hoffman-Wala, księgowa i doradca podatkowy, właścicielka Wala Advies w Dordrecht.
Od 2019 roku pomaga Polakom w Holandii w rozliczeniach i prowadzeniu firm. Codziennie rozlicza polskie firmy jednoosobowe i spółki, i codziennie odpowiada na pytanie, od którego wziął się tytuł tego spotkania.
Konsultacja księgowa, 1 godzina — 100 EUR. Umawiamy ją indywidualnie, po spotkaniu.
Napisz do nasNie. Spotkanie jest bezpłatne, wystarczy się zapisać.
Tak. Nagranie wysyłamy osobom zapisanym.
Nie. Na live pokazuję mechanizm, a nie wyliczenia indywidualne. Konkretne kwoty wymagają znajomości Twoich dokumentów i to jest temat na osobną konsultację.
Tak, zrozumiesz mechanizm. Natomiast przy połączeniu etatu i firmy liczenie wygląda inaczej i wymaga indywidualnego sprawdzenia. Powiem o tym na live wprost.
To jest najlepszy moment. Cała rzecz polega na tym, żeby dowiedzieć się o drugiej kwocie zanim ona przyjdzie, a nie w kwietniu.
Nie da się jej uniknąć, ale da się ją rozłożyć na cały rok i policzyć wcześniej. Wtedy przestaje być ciosem, a staje się zwykłą pozycją w planie firmy.